Rynek pracy
Sytuacja na rynku pracy nie jest najlepsza, szczególnie dla osób młodych, a także dla osób po pięćdziesiątym roku życia. Jeżeli chodzi o osoby młode (w tym o absolwentów uczelni wyższych), mają one problem z wejściem na rynek pracy, a bezrobocie wśród osób między dziewiętnastym a dwudziestym czwartym rokiem życia wynosi aż dwadzieścia dwa i pół procent (jednak i tak jest to jeden z niższych wskaźników bezrobocia wśród młodych ludzi, jeżeli pod uwagę weźmiemy inne kraje Unii Europejskiej). Absolwenci szkół wyższych nie posiadają najczęściej żadnego doświadczenia (a często też nie ma pracy po ich kierunku, na przykład po kierunkach pedagogicznych). Jednak zwiększają się możliwości podjęcia studiów wyższych dla osób z uboższych rodzin (zniżki komunikacyjne, wyższe stypendia i tym podobne). Natomiast absolwenci szkół zawodowych nie posiadają kwalifikacji, które odpowiadałyby rynkowi pracy i pracodawcom (dlatego też planuje się reformę szkolnictwa zawodowego, dzięki której uczniowie szkół zawodowych kształtowaliby umiejętności dostosowane do współczesnego rynku pracy).
W celu zwiększenia szans zawodowych młodzieży, wprowadza się zmiany nie tylko na studiach wyższych i w szkolnictwie średnim, ale także na niższych stopniach edukacji dzieci i młodzieży (na przykład dodatkowe zajęcia w szkole podstawowej i gimnazjum, dostosowane do potrzeb i zainteresowań uczniów, prowadzone godzinę lub dwie godziny w tygodniu). Jednak podwyższenie wieku emerytalnego może jeszcze bardziej ograniczyć szanse młodych ludzi na rozpoczęcie pracy zawodowej, gdyż nie będą zwalniały się dla nich miejsca pracy. Jeżeli chodzi natomiast o osoby dorosłe (po pięćdziesiątym roku życia), nie są one często przyjmowane do pracy ze względu na swój wiek (pracodawcy uważają, że są one mało produktywne, mimo że posiadają potrzebne na dane stanowisko pracy doświadczenie). Dla osób takich tworzy się specjalne programy, lecz w małym stopniu odpowiadają one zapotrzebowaniu rynku pracy. Rynek pracy wymaga więc dużych zmian.
Tagi: praca, szukanie